W środę i czwartek wody deszczowe zalały dziesiątki domów w miejscowościach położonych w znanej turystom śródziemnomorskiej prowincji Antalya.
Trzy osoby zginęły w wiosce Doyran porwane przez szalejący żywioł, a dwie w mieście Antalya, kiedy przewrócił się buldożer zabijając jego operatora i znajdujące się w ruinach domu dziecko, któremu usiłowano przyjść z pomocą. Jeszcze jeden mężczyzna poniósł śmierć porażony prądem, gdy wylewał wodę ze swego domu w mieście Kumluca.
W piątek w prowincji Antalya nie zanotowano już opadów.
Źródło artykułu: 