Powódź w 1997 roku

To miało się już nie powtórzyć

1 z 4To miało się już nie powtórzyć - zdjęcia z 1997

Obraz
© Internauta WP

W 1997 najwyższa fala powodziowa dotarła do Wrocławia 12 lipca. Ok. 300 - 400 tysięcy worków z piaskiem ułożono w najbardziej zagrożonych miejscach. Jednak nie pomogły, bo fala wdarła się do miasta. Szczególnie zniszczona została dzielnica Kozanów. Tam woda sięgała miejscami pierwszego piętra. W innych dzielnicach było podobnie, choć poziom wody był niższy. Zobacz zdjęcia Internauty z Popowic - osiedla we Wrocławiu, w północno-zachodniej części miasta

Byłeś świadkiem powodzi w 1997 roku?

Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Zobacz więcej w serwisie pogoda

2 z 4Popowice, osiedle we Wrocławiu

Obraz
© Internauta WP

W 1997 najwyższa fala powodziowa dotarła do Wrocławia 12 lipca. Ok. 300 - 400 tysięcy worków z piaskiem ułożono w najbardziej zagrożonych miejscach. Jednak nie pomogły, bo fala wdarła się do miasta. Szczególnie zniszczona została dzielnica Kozanów. Tam woda sięgała miejscami pierwszego piętra. W innych dzielnicach było podobnie, choć poziom wody był niższy. Zobacz zdjęcia Internauty z Popowic - osiedla we Wrocławiu, w północno-zachodniej części miasta

Byłeś świadkiem powodzi w 1997 roku?

Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Zobacz więcej w serwisie pogoda

3 z 4Powódź w 1997 r. we Wrocławiu

Obraz
© Internauta WP

W 1997 najwyższa fala powodziowa dotarła do Wrocławia 12 lipca. Ok. 300 - 400 tysięcy worków z piaskiem ułożono w najbardziej zagrożonych miejscach. Jednak nie pomogły, bo fala wdarła się do miasta. Szczególnie zniszczona została dzielnica Kozanów. Tam woda sięgała miejscami pierwszego piętra. W innych dzielnicach było podobnie, choć poziom wody był niższy. Zobacz zdjęcia Internauty z Popowic - osiedla we Wrocławiu, w północno-zachodniej części miasta

Byłeś świadkiem powodzi w 1997 roku?

Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Zobacz więcej w serwisie pogoda

4 z 4Powódź w 1997 r. we Wrocławiu

Obraz
© Internauta WP

W 1997 najwyższa fala powodziowa dotarła do Wrocławia 12 lipca. Ok. 300 - 400 tysięcy worków z piaskiem ułożono w najbardziej zagrożonych miejscach. Jednak nie pomogły, bo fala wdarła się do miasta. Szczególnie zniszczona została dzielnica Kozanów. Tam woda sięgała miejscami pierwszego piętra. W innych dzielnicach było podobnie, choć poziom wody był niższy. Zobacz zdjęcia Internauty z Popowic - osiedla we Wrocławiu, w północno-zachodniej części miasta

Byłeś świadkiem powodzi w 1997 roku?

Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Zobacz więcej w serwisie pogoda

Wybrane dla Ciebie
Ukraina zmienia taktykę. Skracają czas pobytu na froncie
Ukraina zmienia taktykę. Skracają czas pobytu na froncie
Macierewicz bez immunitetu? Sejm zdecydował
Macierewicz bez immunitetu? Sejm zdecydował
Izrael przejął statki z pomocą dla Gazy. MSZ Polski reaguje
Izrael przejął statki z pomocą dla Gazy. MSZ Polski reaguje
Głosowali ws. Pauliny Hennig-Kloski. Jest decyzja posłów
Głosowali ws. Pauliny Hennig-Kloski. Jest decyzja posłów
Tusk kpi z weta. "Najbardziej niezadowoleni będą posłowie PiS"
Tusk kpi z weta. "Najbardziej niezadowoleni będą posłowie PiS"
Prokuratura wzywa pracowników TK. Święczkowski pisze pismo
Prokuratura wzywa pracowników TK. Święczkowski pisze pismo
Wotum nieufności dla minister zdrowia? Jest decyzja Sejmu
Wotum nieufności dla minister zdrowia? Jest decyzja Sejmu
Zagrożenie pożarowe w lasach. RCB wysłało alert
Zagrożenie pożarowe w lasach. RCB wysłało alert
Dwa weta i trzy podpisy. Prezydent zdecydował ws. kolejnych ustaw
Dwa weta i trzy podpisy. Prezydent zdecydował ws. kolejnych ustaw
Kaczyński o Mejzie i jego powrocie: Jestem katolikiem
Kaczyński o Mejzie i jego powrocie: Jestem katolikiem
Marek H. ps. "Hanior" wpadł w Grudziądzu. Przez przypadek
Marek H. ps. "Hanior" wpadł w Grudziądzu. Przez przypadek
Stracili na Zondakrypto. Polacy przeciwni pomocy poszkodowanym
Stracili na Zondakrypto. Polacy przeciwni pomocy poszkodowanym