Poseł połyka podawane mu łyżeczką małe porcje pokarmu i musi być dożywiany poprzez sondę żołądkową. Poseł reaguje jednym okiem na zadawane mu pytania, ale kontakt z nim jest w dalszym ciągu symboliczny, nie słowny - zaznaczył dyrektor. Dodał, że lewy bok chorego jest sparaliżowany.
Według Nowickiego, być może w środę lub w czwartek Gruszka zostanie przeniesiony z oddziału intensywnej terapii na oddział neurochirurgiczny. Dyrektor nie wyklucza, że pacjent zostanie wkrótce przewieziony na rehabilitację do Bydgoszczy. W tej sprawie prowadzone są rozmowy - powiedział.