Agnieszka Korzeniowska-Krymel od pół roku poszukiwała wspólnie z policją swoich pociech. W lipcu ojciec dziewczynek 33-letni Robert K., do niedawna mąż kobiety, porwał dzieci podczas spaceru. Natalia i Nikola zostały wywiezione z Warszawy. Kilka dni temu policja ustaliła, że od pewnego czasu córki Agnieszki Krymel znów są w Warszawie i mieszkają w domu dziadków na osiedlu bogaczy na warszawskim Mokotowie.
Do akcji wkroczyli policyjni antyterroryści. Przykryte kołdrą dziewczynki odnaleziono w pokoju na poddaszu. Dostępu do dzieci próbował bronić Robert K., ich ojciec. Nie dał jednak rady.
Parę minut później zdenerwowane Nikola i Natalia były już w objęciach mamy. Ich półroczna gehenna dobiegła końca. Ojca i dziadków dzieci zatrzymała policja.