Jacob Jebaraj i jego kompani porwali 53-letniego mężczyznę na początku lipca. Przez noc trzymali go w zamknięciu, aż matka 20- latka wypłaciła im 50 tys. ringgitów (ponad 13 tys. dol.). W ciągu paru dni policja zatrzymała sześciu porywaczy, ale odzyskała mniej niż połowę okupu. Władze podejrzewają, że jacyś wspólnicy wciąż są na wolności.
Jeśli sąd uzna, że aresztowana szóstka jest winna porwania, może ich czekać kara śmierci albo dożywotnie więzienie.
Źródło artykułu: 