Czteromiesięczny chłopczyk, który był w najcięższym stanie nie musi już być podłączony do aparatury medycznej, zaczął samodzielnie oddychać.
Jak dowiedziało się Radio Merkury chłopiec został przeniesiony z oddziału intensywnej opieki medycznej do Kliniki Chorób Zakaźnych i Neurologii Dziecięcej. We wtorek Dziecko przejdzie kolejne specjalistyczne badania, między innymi USG głowy.
Także na wtorek zaplanowano badanie płynu mózgowo-rdzeniowego u dwumiesięcznego dziecka z Piły. Pod ciągłą obserwacją jest też od tygodnia 13 miesięczne dziecko, ale jak powiedziała Radiu Merkury docent Iwona Mozer-Lisewska: "Wszystko idzie ku dobremu".