Pomocna dłoń państwa będzie wyciągnięta przez 2 lata . Na samym początku przedsiębiorca zgłosi się do prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu . Ten będzie mógł powołać swoich ludzi do rady nadzorczej firmy albo zarządzić przejęcie części majątku przez państwo.
Później biznesmen musi się dogadać ze wszystkimi , którym jest winny pieniądze . Wierzyciele wliczą wysokość odpuszczonych długów w swoje koszty i przez to zapłacą niższe podatki . Państwo ułatwi zmniejszenie załogi . Pracownicy, którzy by chcieli odejść z firmy będą otrzymywać, nawet przez rok, pensję obliczoną jak za urlop. Zapłaci za to fundusz Pracy. Jeżeli przedsiębiorca przejdzie całą ta niełatwa drogę może liczyć na to , ze państwo odpuści mu część podatku i składek ZUS .