W zestawieniu brano pod uwagę pięć kryteriów: płacę kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach, równy dostęp do rynku pracy, reprezentację w strukturach władzy i administracji, dostęp do edukacji oraz opiekę zdrowotną i socjalną.
W dzienniku czytamy, że Polki są tuż za Amerykankami ale mają lepszą sytuację niż Belgijki, Hiszpanki czy Austriaczki, a w jeszcze większym stopniu niż Włoszki czy Greczynki.
Najwyżej w klasyfikacji plasują się Szwedki, Finki i mieszkanki pozostałych państw skandynawskich. Polki są na 19. miejscu, najwyżej wśród nowych członków Unii Europejskiej, nie licząc Litwy, Łotwy i Estonii, które zbliżają się już do skandynawskich wzorców. Miejsce Polek byłoby wyższe, gdyby nie nasze restrykcyjne prawo o aborcji oraz gorsza opieka zdrowotna i społeczna - czytamy w "Gazecie". (IAR)