Zarzut ogranicza się tylko do tej sprawy, choć po dłuższym pościgu policjant wyznał kolegom, że dorabia sobie w słynnym podparyskim lasku jako męska prostytutka na pół etatu.
Policjant podkreślił, że podjął się dodatkowej kariery zawodowej ze względów finansowych, by uzupełnić skromne uposażenie funkcjonariusza.
Źródło artykułu: 