"Pobity funkcjonariusz przebywa obecnie w jednym ze stołecznych szpitali, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jego napastnicy byli w wieku od 16-20 lat. Zaatakowali go, bili i kopali żądając pieniędzy i telefonu komórkowego. Byli pijani" - powiedziała Zuzanna Talar z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Do tragicznego wydarzenia doszło po północy. Policjant wracał do domu po służbie i wtedy został nagle zaatakowany przez młodych ludzi. Pozostałych ośmiu uczestników burdy zostało zatrzymanych.