Artur P., funkcjonariusz policji z kilkunastoletnim stażem, kilka tygodni temu miał wypadek drogowy. Prowadząc auto, wjechał na drzewo. Trafił do szpitala i tam okazało się, że w jego krwi jest 2,6 promila alkoholu.
Grozi mu teraz kara do dwóch lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Toczy się również przeciw niemu postępowanie dyscyplinarne.
Źródło artykułu: 