Decyzja ta ma ułatwić bezstronną ocenę tragicznych zdarzeń, o którą trudniej byłoby w Poznaniu, gdzie policjanci na co dzień współpracują z tamtejszą prokuraturą.
Do tragicznej pomyłki doszło ponad tydzień temu. Młodzi mężczyźni nie zatrzymali się na wezwanie policji, bo myśleli, że nieumundurowani funkcjonariusze to bandyci. Policjanci byli natomiast przekonani, że autem jedzie groźny, poszukiwany przez nich przestępca. Zaczęli strzelać.