Do zajścia doszło w poniedziałek na morzu, u wybrzeży najdalej na południe wysuniętej prowincji Filipin - Tawi-Tawi. Piraci zaatakowali wodny patrol policji i cywilnych sił bezpieczeństwa, usiłując przejąć jedną z motorówek policyjnych. Doszło do wymiany ognia. Ostatecznie piratom udało się porwać łódź i odpłynąć.
Na wodach tych, niedaleko wybrzeży Malezji, niezwykle często dochodzi do podobnych incydentów, za które odpowiadają zarówno działający w rejonie piraci jak i południowofilipińscy muzułmańscy rebelianci.
W ostatnich latach piraci stali się tu prawdziwą plagą - zajmują małe frachtowce a nawet tankowce, kradnąc ładunek a także uprowadzając dla okupu jednostki i załogi. Filipiny i Malezja porozumiały się ostatnio w sprawie zwiększenia liczby patroli na tych wodach.