Gdyby przemyt trafił na rynek, straty Skarbu Państwa z tytułu nie zapłaconych podatków sięgnęłyby kilkunastu milionów złotych.
Więcej informacji policja nie chce na razie podawać, zasłaniając się dobrem postępowania.
Prawdopodobnie zatrzymanym kierowcą jest Białorusin. Nie wiadomo, czy przyznał się do udziału w przemycie ani przez które przejście graniczne wjechał do Polski.
Postępowanie w tej sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Prawdopodobnie jeszcze w czwartek prowadzący postępowanie wystąpi o tymczasowe aresztowanie zatrzymanego kierowcy. (mk)