Polaka chrapka na rybkę

Według "Metra" specjalne patrole pilnują, aby
pracujący na Wyspach Polacy nie łowili ryb w angielskich rzekach i
stawach. Anglicy w obronie szczupaków gotowi są nawet strzelać.

Normalnie zjedzą nam wszystkie ryby - takie tytuły pojawiły się w brytyjskiej prasie. A dotyczą naszych rodaków, którzy w liczbie kilkuset tysięcy nawiedzili Wyspy w poszukiwaniu pracy, a po niej oddają się popularnemu nad Wisłą hobby - wędkarstwu. Tyle że w Zjednoczonym Królestwie trzeba mieć na to specjalne pozwolenie - populacje ryb słodkowodnych są bardzo mizerne - a Polacy się o nie nie starają, tylko łowią "na dziko".

Dlaczego? Licencja kosztuje 23 funty (ok. 140 zł) za rok, a nasi rodacy niechętnie wydają ledwie co zarobione pieniądze. Anglicy są też wściekli, bo Kowalski wędkuje nie dla zabawy, tylko dla konsumpcji. Na Wyspach jest zwyczaj (w Polsce praktykowany m.in. na oficjalnych zawodach wędkarskich), że złowione ryby są zdejmowane z haczyka i wypuszczane z powrotem do rzeki - pisze gazeta.

Wielu Polaków nie rozumie, że ryba nie musi skończyć na patelni, i łowi ją na niedzielny obiad - mówi Patryk Witkowski, który wędkuje w Londynie od wielu lat. Potwierdził też informacje brytyjskich gazet, że pracujący na Wyspach Polacy nie przejmują się lokalnymi przepisami: Mają pochowane w krzakach torby i łowią więcej ryb, niż na to pozwala prawo.

Nagminne stało się m.in. w Londynie, ale też w innych dużych miastach, wyciąganie np. karpi z sadzawek w miejskich parkach, co bulwersuje spacerujących tam Anglików. A już prawdziwe poruszenie wywołał ostatnio fakt zatrzymania cudzoziemca polującego na ryby z harpunem w hrabstwie Hereford.

Brytyjscy wędkarze rozzłoszczeni masowym połowem ryb i samowolą polskich przybyszów, próbowali sami zaprowadzić porządek. Doszło do przepychanek. Gazety opisały m.in., jak wściekły Anglik strzelał do łowiących imigrantów z dubeltówki. Na doniesienia te zareagowała Agencja Ochrony Środowiska. Zarządziła patrolowanie brzegów rzek i jezior. Te jednostki mają uprawnienia takie jak policja, więc nielegalne wędkowanie może się skończyć zakuciem w kajdanki - ostrzega "Metro". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"