Dziennik tłumaczy to wysokością akcyzy, która od tytoniu potrzebnego do tysiąca skrętów wynosi około 54 złote, a od takiej samej liczby fabrycznych papierosów 129. Ministerstwo finansów uzasadnia tę różnicę twierdząc, że tytoń do skrętów to półprodukt.
Według "Rzeczpospolitej", popularnością skrętów martwią się, oprócz producentów papierosów, również plantatorzy tytoniu. Z powodu niższej ceny surowca spadły im bowiem dochody. W zeszłym roku Polacy wypalili 72 miliardy sztuk papierosów, a skrętów aż 6 miliardów sztuk. (IAR)