Według raportu przygotowanego w ministerstwie gospodarki, sytuację w służbie zdrowia mogłoby poprawić wprowadzenie drobnych opłat za każdorazową wizytę u lekarza w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Wizyta u lekarza pierwszego kontaktu kosztowałaby 3 złote , u specjalisty 5 złotych, a za wypisanie recepty musielibyśmy zapłacić 2 złote.
Jak powiedział prezes Pentora Jerzy Głuszyński, postulat ściągania dodatkowych opłat za leczenie Polakom podoba się słabo, ale co trzeci z badanych byłby gotów płacić - ze względu na świadomość fatalnego stanu służby zdrowia.
Wśród zwolenników dopłacania najwięcej było osób młodych, stosunkowo dobrze zarabiających, z wyższym wykształceniem.
W sondażu zapytano resoondentów nie tylko o to, czy zgodziliby się na dodatkowe opłaty za usługi medyczne, ale też czy wierzą, że poprawiłoby to sytuację finansową służby zdrowia. Tu okazało się, że o pięć procent mniej badanych wierzy w poprawę finansów służby zdrowia, niż zadeklarowało gotowość dopłacania za usługi medyczne.
Jerzy Głuszyński powiedział, że wielu Polaków ma świadomość, iż będą musieli ponosić dodatkowe opłaty ."Ale zapewne ponosiliby je z większym przekonaniem, widząc że są to rozwiązania celowe i skuteczne, a nie tylko kolejna reforma reformy" - zakończył prezes Pentora.