Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego nie udało się wyegzekwować od Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ponad 1 mln zł za leczenie chorych spoza województwa. Podobne kłopoty mają też szpitale, szczególnie w Gryficach i Kołobrzegu.
Wcześniej, tzn. przed wprowadzeniem NFZ, kasy chorych rozliczały się między sobą za leczenie "swoich" pacjentów. Teraz, gdy fundusze przychodzą do oddziałów wojewódzkich z warszawskiej centrali, nie wiadomo, kto miałby ponieść koszty leczenia chorujących na wyjeździe - pisze "Głos Szczeciński".