Egzamin z języka polskiego będzie zdawać ponad 420 tysięcy uczniów z liceów i techników. Ich prace zostaną zakodowane. W ciagu kliku tygodni ocenią je egzaminatorzy współpracujący z Centralną Komisją Egzaminacyjną.
Na salę uczeń nie może przynieść komórki, maskotki ani jedzenia. Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej radzi maturzystom by zapomnieli o ściągach. Marek Legutko zapewnił, że egzaminatorzy są w stanie ocenić, czy praca była pisana samodzielnie i nawet dwa miesiące po egzaminie mogą unieważnić test.