Rano Sejm przyjął przedstawioną w środę informację szefa MSWiA w sprawie zachowania się policji podczas niedawnych wydarzeń w Łodzi, Poznaniu, Krakowie oraz w zakładach Farmutil w Śmiłowie.
Przeciw wnioskowi o odrzucenie informacji, który złożył m.in. klub PiS, głosowało 222 posłów, 202 było za, a sześciu wstrzymało się od głosu.
Przeciwnych odrzuceniu informacji było m.in. 31 posłów PO, w tym Rokita, a także wiceszefowa partii Zyta Gilowska.
Jak powiedział Rokita dziennikarzom, takie głosowanie posłów PO było po prostu wynikiem pomyłki.
_ "Inne pytanie było zawarte w scenariuszu głosowań, a inne zostało odczytane przez marszałka. Posłowie byli przekonani, że wciskając przycisk czerwony głosują za odrzuceniem informacji"_ - wytłumaczył Rokita. "Ja też byłem o tym przekonany. Przepraszam za pomyłkę" - dodał.
Wcześniej hipokryzję podczas głosowania nad tą informacją zarzucił Rokicie szef Samoobrony Andrzej Lepper.
_ "Rokita mocno grzmiał tutaj o zbrodniach. A co zrobił dzisiaj? Głosował za rządem, za tymi zbrodniami"_ - oświadczył Lepper, który wszedł na mównicę sejmową zaraz po zakończeniu expose premiera Marka Belki. "Co wy jesteście? Hipokryci, faryzeusze" - zwrócił się do posłów PO.
Podczas środowej debaty nad informacją ministra Rokita określił zachowanie policji nie jako błąd, ale zbrodnię i powiedział, że tak musi być to potraktowane przez prokuraturę i wymiar sprawiedliwości.