I tak oto wzorem Paryża można się w Lublinie opalać na piasku samym centrum miasta. Lubelskie baseny to co prawda nie Sekwana, za to można się w nich kąpać, a w Sekwanie to zabronione.
Plaża w Lublinie kosztowała 50 tys. zł. Jest czysta i bezpieczna bo szef ośrodka zadbał, i o ochroniarzy, i o ratowników. Są nawet palmy, zrobiono je ze słupów oświetleniowych. Opalający chwalą przede wszystkimj piasek, bo wygodniej się leży, niż na trawie. A skoro jest plaża to można i pograć w siatkówkę i w piłkę plażową. Zachętą mają też być rodzinne bilety wstępu. Z plaży może jednorazowo korzystać trzy tysiące osób.