PiS przeciwko SAFE. Kaczyński komentuje

- Dobrze zarządzane państwo - mam nadzieję, że już niedługo ono będzie dobrze zarządzane - znajdzie pieniądze dla służb i uporządkuje te wszystkie sprawy - stwierdził Jarosław Kaczyński, pytany o to, dlaczego PiS jest przeciwny funduszom z europejskiego programu SAFE.

Law and Justice party leader Jaroslaw Kaczynski during his speech announcing Przemyslaw Czarnek as the party candidate for Polish Prime Minister in Krakow, Poland on March 7, 2026. (Photo by Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images)PiS przeciwko SAFE. Kaczyński komentuje
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Sara Bounaoui

SAFE to unijny program niskooprocentowanych pożyczek na obronność. W związku z nim Polska ma otrzymać do 2030 roku blisko 44 mld euro. Takie rozwiązanie nie spodobało się jednak PiS, które przekonuje, że wypłata środków może zostać zamrożona w przypadku zmiany władzy w 2027 roku.

Sprawę komentował Jarosław Kaczyński tuż po rozpoczęciu obrad Sejmu w środę. - SAFE, ten w wydaniu UE, pułapką dla Polski. Jest przedsięwzięciem z punktu widzenia tego, który miał brać tego typu kredyt, absurdalnym - ocenił.

- Dobrze zarządzane państwo - mam nadzieję, że już niedługo ono będzie dobrze zarządzane - znajdzie pieniądze dla służb i uporządkuje te wszystkie sprawy - stwierdził prezes PiS.

Sejm nie zajmie się prezydencką propozycją ustawy. Czarzasty czeka na ruch Nawrockiego

We wtorek w Pałacu Prezydenckim doszło do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego z premierem Donaldem Tuskiem. W trakcie rozmów przedstawiono pomysł tzw. SAFE 0 proc.

Jednocześnie do Sejmu skierowano prezydencki projekt o utworzeniu Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który miałby wspierać polską armię. Środki na działalność instytucji miałyby pochodzić z zysku Narodowego Banku Polskiego - szczegółów jednak ośrodek prezydencki nie podał, ma je przedstawić w środę Adam Glapiński.

We środę przed rozpoczęciem obrad Sejmu marszałek przekazał, że posłowie nie zajmą się prezydencką propozycją. - Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez pana prezydenta, do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana - przekazał Włodzimierz Czarzasty.

Wybrane dla Ciebie