Żeglarz wyprowadził łódź na wodę mając w wydychanym powietrzu ponad 2.5 promila alkoholu. Zatrzymał go policyjny patrol wodny. Mężczyźnie oprócz więzienia grozi utrata uprawnień do prowadzenia łodzi na 10 lat.
Policja przypomina, że pijani sternicy żaglówek i łodzi z silnikami są karani tak samo jak nietrzeźwi kierowcy.