Był to pierwszy tego typu przypadek, dlatego kwalifikowalismy ten czyn jako zwykły rozbój - powiedział Radiu Opole rzecznik opolskiej prokuratury, Roman Wawrzynek.
Po wstępnym rozpoznaniu sąd rejonowy skierował jednak sprawę do wyższej instancji. Mężczyzna będzie odpowiadał za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi mu od 3 do 15 lat więzienia. (mp)