Podczas kontroli drogowej w Słubicach celnicy w ciężarowym fiacie ducato, kierowanym przez lubuszanina, nie zauważyli niczego szczególnego. W skrzyni ładunkowej było trochę gruzu i innych śmieci.
Pies wyczuł jednak papierosy. Po dokładnej rewizji na terminalu w Świecku okazało się, że były one ukryte w specjalnie skonstruowanej skrytce imitującej ramę pojazdu. By wyciągnąć papierosy trzeba było podnieść całą skrzynię ładunkową - powiedziała Downar-Zapolska.
Ujawnione papierosy i samochód zatrzymano, natomiast kierowca po złożeniu wyjaśnień został zwolniony. Grozi mu wysoka grzywna i przepadek samochodu.
Pracujący z celnikami z grupy mobilnej Orion jest jedynym psem w Izbie Celnej w Rzepinie przeszkolonym do wykrywania papierosów.