Mężczyzna przyleciał do Pragi w nocy z poniedziałku na wtorek z Frankfurtu nad Menem. Wcześniej przebywał w Tajlandii. W Pradze zgłosił się do lekarza z gorączką i w nocy na wtorek został przyjęty do szpitala.
Pierwsze testy potwierdziły obecność koronawirusa w organizmie, nie było jednak jasne, czy chodzi o ten typ, który wywołuje SARS.
Gorączka u pacjenta stopniowo spadała i nie obserwuje się u niego oznak zapalenia płuc.
Ostateczną diagnozę można będzie wydać w ciągu 10 dni. (an)
Źródło artykułu: 