Zdaniem "Trybuny" szefowie firm z kapitałem zagranicznym tłumaczą się z tajności swoich dochodów nieprzekonująco. Jedni twierdzą, że ich centrale nie księgują zysków w poszczególnych krajach, tylko w regionach. Firmę matkę interesuje bowiem nie działająca w Polsce spółka, lecz łączne wyniki inwestycji w Europie Środkowej i Wschodniej.
Inni obiecują, że ujawnią, ile zarobili, ale dopiero, gdy te informacje zostaną udostępnione na giełdach. Dziennik twierdzi, że duża część dochodów lokowana jest za granicą. (IAR)
Więcej: Trybuna - Pieniądz wędrowniczekTrybuna - Pieniądz wędrowniczek