Gwałcone były zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Najmłodsze z dzieci miało 8 lat. Ofiarami pedofila było czworo rodzeństwa z patologicznej rodziny - jak określiła policja.
Monika Wejknis podkreśliła, że najbardziej niezrozumiałe w całej sprawie jest to, iż mieszkańcy wsi już od dawna wiedzieli o tym co się dzieje, ale wokół sprawy panowała zmowa milczenia.
Pedofilowi grozi do 10 lat więzienia. (mp)