"Parada Miłości" w Berlinie

Blisko milion entuzjastów muzyki techno, w tym
wielu Polaków, uczestniczyło w "Paradzie Miłości" (Love
Parade), zorganizowanej w tym roku w Berlinie po dwuletniej
przerwie. Tegoroczny festyn, uważany za największą imprezę tego
rodzaju na świecie, odbywał się pod hasłem "The Love is Back".

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Pod Kolumną Zwycięstwa w parku Tiergarten rozpoczął się uroczysty koncert. Znani niemieccy i zagraniczni disc jockeye - wśród nich Louis Osbourne, syn legendarnego muzyka Ozzy Osbourne'a - prezentują najnowsze przeboje. Młodzież tańczy i śpiewa lub tylko słucha muzyki, siedząc lub leżąc na parkowych trawnikach.

Wcześniej ulicą 17 czerwca przejechało 39 platform przygotowanych przez największe niemieckie i zagraniczne kluby muzyczne. Z głośników zamontowanych na samochodach rozbrzmiewała ogłuszająca muzyka. W jej takt na platformach tańczyły skąpo ubrane dziewczyny i ich partnerzy. Za wolno poruszającymi się platformami szły grupy roztańczonej młodzieży. Wielu uczestników miało peruki i wyszukane, czasami prowokujące, kolorowe stroje.

Służby medyczne musiały udzielić pomocy 180 wyczerpanym lub pijanym fanom.

Po zakończeniu koncertu, o godz. 23, młodzież będzie się bawiła w kilkudziesięciu berlińskich klubach, otwartych aż do białego rana.

Pierwsza "Love Parade" odbyła się jeszcze przed upadkiem muru berlińskiego - w lecie 1989 r. Najelegantszą ulicą Berlina Zachodniego Kurfuerstendamm przeszło wówczas 150 osób. Pierwsze edycje "Love Parade" były wyrazem młodzieżowego protestu przeciwko rzeczywistości politycznej i społecznej.

Stopniowo festyn przyciągał coraz więcej osób, także z zagranicy, i stawał się imprezą coraz bardziej komercyjną. W 1997 r. po raz pierwszy liczba uczestników przekroczyła milion, by dwa lata później osiągnąć rekordowy poziom - 1,5 miliona.

W 2001 r. festyn utracił status demonstracji politycznej i od tego czasu organizatorzy muszą sami pokrywać koszty. W 2003 r. do Berlina przyjechało tylko pół miliona fanów. W minionych dwóch latach "Love Parade" odwoływano ze względu na brak sponsorów. Przeciwko imprezie protestują organizacje ochrony przyrody, które uważają, że podczas parady niszczone są trawniki, a hałas ma niekorzystny wpływ na ptaki i zwierzęta.

Tegoroczną Paradę Miłości zorganizował właściciel sieci berlińskich siłowni Reiner Schaller. Zainwestował w ten projekt 2 mln euro. Pozwolił on na prezentację innych oprócz techno rodzajów muzyki. Na znak protestu przeciwko tym zmianom w paradzie nie wziął udziału twórca imprezy - dr Motte.

Jacek Lepiarz

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Poczobutowie znów razem, nowy sondaż partyjny [SKRÓT PORANKA]
Poczobutowie znów razem, nowy sondaż partyjny [SKRÓT PORANKA]
Bez Doktryny: kulisy dyplomacji, kulisy wywiadu
Bez Doktryny: kulisy dyplomacji, kulisy wywiadu
"Najpiękniejszy poranek". Żona Poczobuta jest z nim w szpitalu
"Najpiękniejszy poranek". Żona Poczobuta jest z nim w szpitalu
Koalicja przetrwa głosowanie ws. Hennig-Kloski? Polacy zabrali głos
Koalicja przetrwa głosowanie ws. Hennig-Kloski? Polacy zabrali głos
Kuria ostrzega. Fałszywe zaświadczenia chrztu i bierzmowania
Kuria ostrzega. Fałszywe zaświadczenia chrztu i bierzmowania
Karol III rozbawił Trumpa. Monarcha pozwolił sobie na uszczypliwości
Karol III rozbawił Trumpa. Monarcha pozwolił sobie na uszczypliwości
Wypadek na Mokotowie. Media: W jednym z aut była posłanka
Wypadek na Mokotowie. Media: W jednym z aut była posłanka
Przełom w leczeniu cukrzycy. Nastolatka przyjęła teplizumab
Przełom w leczeniu cukrzycy. Nastolatka przyjęła teplizumab
Owsiak o zbiórce Łatwoganga. Nawiązał do początków WOŚP
Owsiak o zbiórce Łatwoganga. Nawiązał do początków WOŚP
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Łukasz Michnik
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Łukasz Michnik
Jak Amerykanie pomogli uwolnić Poczobuta. "Był na szczycie listy".
Jak Amerykanie pomogli uwolnić Poczobuta. "Był na szczycie listy".
To nie koniec przymrozków. Są ostrzeżenia IMGW
To nie koniec przymrozków. Są ostrzeżenia IMGW