Ogień otworzyli Afgańczycy. Na szczęście żadna ze stron nie poniosła strat.
Obawiając się interwencji lotnictwa amerykańskiego, Afgańczycy wycofali się z rejonu strzelaniny.
Do omyłkowej wymiany ognia między siłami koalicji antyterrorystycznej a siłami afgańskimi doszło w afgańskiej prowincji Paktia.
Ogień otworzyli Afgańczycy. Na szczęście żadna ze stron nie poniosła strat.
Obawiając się interwencji lotnictwa amerykańskiego, Afgańczycy wycofali się z rejonu strzelaniny.