Chętnych było znacznie więcej. O prawo handlu samymi tylko oscypkami ubiegało się prawie 40 osób, jedynie 14 z nich może od 1 kwietnia sprzedawać regionalne sery. Oscypki będzie można teraz kupić w 10 miejscach na Krupówkach i w 4 na ul. Kościuszki.
Losowanie odbyło się w poniedziałek. W jego wyniku część osób dotychczas handlujących na zakopiańskim deptaku utraciła możliwość dalszego zarobkowania, w zamian los obdarzył prawem do handlu na Krupówkach nowe osoby.
W czwartek, w pierwszym dniu obowiązywania nowych zasad, sześcioro dotychczasowych sprzedawców, którzy nie wylosowali zezwoleń, rozstawiło na Krupówkach wspólne stoisko. Jak wyjaśnili dziennikarzom, zrobili to na znak protestu. Strażnicy miejscy odstąpili od ukarania ich mandatami i poprzestali na pouczeniu. Przestrzegli jednak, że jeśli stoisko nie zostanie zlikwidowane przez sprzedawców, to wówczas zostaną na nich nałożone kary pieniężne.
Przedstawiciele władz Zakopanego tłumaczą, że chętnych do handlu wyrobami regionalnymi i gadżetami na Krupówkach jest tak wielu, że nie można wszystkim przyznać zezwoleń. Według zakopiańskich samorządowców, procedura losowania jest w tym przypadku najbardziej sprawiedliwa.