Według ustaleń procesowych zmarły od lat pił alkohol i awanturował się. Także tragicznego dnia był pijany.
Syn próbował nakłonić ojca, by poszedł spać. Gdy ten nie zareagował, uderzył go w głowę, a następnie kopnął w brzuch. Obrażenia okazały się śmiertelne.
Orzekając karę, sąd uwzględnił wieloletnie, często agresywne zachowanie się Henryka K. oraz dobrą opinię Pawła K. (an)