Zabici należeli prawdopodobnie do oddziałów działającej w Iraku grupy jordańskiego terrorysty Abu Musaby al-Zarkawiego. Z komunikatu armii amerykańskiej wynika, że do starcia i aresztowań doszło w rano tuż przy granicy Iraku z Syrią, na terenie niespokojnej prowincji Anbar.
Źródło artykułu: 