Trwa ładowanie...

"Olsen": Bogucki nie zabił Papały

Generała Marka Papałę zamordował zabójca
pochodzący z Rosji lub Włoch. W czasie, kiedy wykonano wyrok na
byłym komendancie policji, w Polsce przebywało dwóch płatnych
morderców poszukiwanych przez rosyjski wymiar sprawiedliwości -
ujawnił "Naszemu Dziennikowi" Wiesław Michalski, odgrywający
istotną rolę w strukturach przestępczych w latach 90.

"Olsen": Bogucki nie zabił PapałyŹródło: PAP, fot: Andrzej Grygiel
dh1bgfm

Galeria

[

]( http://wiadomosci.wp.pl/proces-ekstradycyjny-edwarda-mazura-6038644891731073g ) [

]( http://wiadomosci.wp.pl/proces-ekstradycyjny-edwarda-mazura-6038644891731073g )
Proces ekstradycyjny Edwarda Mazura

Jak mówi Michalski, ps. Olsen, decyzję o "zlikwidowaniu" Papały podjął specjalny "komitet" - grupa kilkunastu osób, powiązanych z mafią biznesmenów i funkcjonariuszy SB. To właśnie byli esbecy mieli naciskać na egzekucję Papały. Jednym z powodów miało być przejęcie przez policję znacznego transportu kokainy należącego do mafii. Zdaniem Michalskiego, morderca Papały został zlikwidowany krótko po egzekucji komendanta policji.

dh1bgfm

"Olsen" nie wierzy, że komendanta zlikwidował Bogucki. Przyznaje jednak, że w dobrym kierunku idą śledczy, jeśli chodzi o Edwarda Mazura. On nie strzelał, ale dobrze wie, kto strzelał. Mazur był w tej grupie, która podejmowała decyzję. Niejednego pochowali - mówi gangster. Według niego, zabójstwo Papały to nie ścieżka bandziorów typu Bogucki. To głupki. Brygady śmierci to byłe ubeki - opowiada "Olsen".

Wiesław Michalski - biznesmen posiadający spółki m.in. w Szwecji, Danii i Irlandii, były sponsor wyborów Miss Polonia i zarazem jeden z najwyższych rangą członków podziemia przestępczego w Polsce w latach 90. - w poniedziałek oddał się w ręce Centralnego Biura Śledczego. To dla polskiej policji świadek niezwykle istotny.

Jest powiązany z przestępczością zorganizowaną w całej Europie Zachodniej- mówi "ND" wysoki rangą funkcjonariusz CBŚ. W poniedziałek Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał nakaz przyjęcia "Olsena" do aresztu w celu odbycia kary 3 lat pozbawienia wolności, m.in. za przestępstwa gospodarcze, jakich dopuścił się przed 1999 rokiem. Wrocławska prokuratura ma postawić mu także nowe zarzuty, m.in. udziału w grupie przestępczej. Nie wiadomo jednak, czy "Olsen" trafi do wrocławskiego aresztu, bo ubiegać się będzie o status świadka koronnego.

Wrocławscy gangsterzy, znajomi Michalskiego, mówią krótko: przekazanie do Wrocławia "Olsena", który zdecydował się ujawnić nazwiska polityków, wrocławskich prokuratorów i policjantów dawniej powiązanych z mafią, to dla niego wyrok śmierci. (PAP)

dh1bgfm
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dh1bgfm
Więcej tematów