Oleksy zażądał od TVP opublikowania w poniedziałkowym odcinku "Misji specjalnej" sprostowania nieprawdziwych - jego zdaniem - informacji. Szef SLD twierdzi, że TVP nie tylko zlekceważyła ten obowiązek, ale w swoim ataku poszła jeszcze dalej, "świadomie i z premedytacją podając nieprawdę oraz manipulując".
TVP podtrzymuje, że w programie przedstawiono prawdziwy obraz zdarzeń ws. rzekomych powiązań Oleksego z sektorem paliwowym. Zdaniem kierownictwa telewizji, dziennikarze dołożyli wszelkich starań, by przygotować rzetelny i bezstronny materiał. Jak wynika z komunikatu rzecznika TVP, ubiegłotygodniowy program został przekazany do oceny Komisji Etyki TVP.