Złodzieje dostali się do kościoła poprzez zakrystię. Skradziono papieskie korony z obrazu Matki Bożej Różańcowej. Wybito także szyby w gablotach, z których skradziono wota pozostawione przez wiernych na przestrzeni ostatnich stuleci. Włamanie odkryła siostra organistka, która szła na poranną mszę.
"Dla mnie jest to wielka tragedia. Od 18 lat jestem w Wysokim Kole i pierwszy raz przeżyłem takie zdarzenie, zbeszczeszczenie obrazu" - powiedział kustosz sanktuarium, ksiądz Jerzy Karolik.