Mężczyzna był wcześniej karany za kradzieże właśnie metodą "na wnuka". Tym razem prosząc np. o rozmienienie pieniędzy poznawał skrytki, w których gospodarze trzymali oszczędności. Następnie wykorzystując moment ich nieuwagi kradł pieniądze i uciekał.
Policjanci zatrzymali w tej sprawie także 20-letniego mężczyznę i 20-letnią kobietę, również mieszkańców Wrocławia, którzy pomagali głównemu podejrzanemu. Według policji cała trójka za skradzione starszym osobom pieniądze bawiła się w dyskotekach i kupowała narkotyki.