Ogon pod choinką

Święty Mikołaj powinien często pytać o radę weterynarza i psychologa - pisze Krzysztof Kowalski.

Obraz
Źródło zdjęć: © rp.pl | rp.pl

Aksamitny, słodki szczeniaczek ze zwisającymi uszkami; puszysta kulka kociego maleństwa, której nie sposób nie przytulić, świnka morska tak zabawnie ruszająca wąsikami, królik gładszy od atłasu, chomik, myszka...

Takie prezenty też znajdą się pod choinką. W sklepach zoologicznych sprzedaż żywych stworzeń wzrasta przed Bożym Narodzeniem o 15 proc. (a akcesoriów o 35 proc.). Dzieci piszą przecież listy do Świętego Mikołaja z prośbą o żywe przytulanki.

A potem z uroczego maleństwa wyrasta rottweiler albo nie do końca oswojony kocur bengalski czy „świńska morska kanalia" przegryzająca w domu wszystkie przewody.

Dlatego Święty powinien mocno się zastanowić, zanim spełni takie życzenie. Po pierwsze, powinien wiedzieć, że podarunek w postaci zwierzęcia świadczy o tym, że ofiarodawca traktuje zwierzę jak przedmiot, mebel. A to jest niedopuszczalne, proszę Świętego, potwierdzi to każdy weterynarz.

Po drugie, między psychologiczne bajki trzeba włożyć twierdzenie, że dziecko obdarowane zwierzęciem uczy się odpowiedzialności - dbania o drugą istotę, karmienia jej o odpowiedniej porze, sprzątania po niej, dbania o jej zdrowie.

Świętemu obce są codzienne realia życia rodzinnego (cokolwiek Święty mógłby pomyśleć), dlatego nie wie, że zazwyczaj już po kilku tygodniach funkcje opiekuńcze nad zwierzęciem przejmują - z konieczności - opiekunowie dzieci albo trafiają one (zwierzęta, nie dzieci) do schronisk.

Niestety, bywa i tak, i to wcale nie tak rzadko, jak się może wydawać w okresie świąt Bożego Narodzenia przesyconych atmosferą życzliwości wobec braci większych i mniejszych, ?że pies czy kot jest wywożony samochodem 150 kilometrów od domu i porzucany w lesie, bywa, że przywiązany sznurkiem do drzewa.

Święty Mikołaj nie ma w sobie nic z buchaltera, dlatego nie ma pojęcia, że rocznie na wydatki weterynaryjne trzeba przeznaczać średnio około 1800 zł, na karmę 2400 zł. I tak przez 12-15 lat, bo tyle przeciętnie żyją psy i koty.

Przed Bożym Narodzeniem dzieci naciskają, a rodzice, wujkowie, ciocie ulegają w dobroci swoich serc.

- Jednak trzeba się sprzeciwiać takiej niefrasobliwości prowadzącej do dramatów - ostrzega Reha Hutin, prezes francuskiej fundacji „30 milionów przyjaciół". - Nie wolno kupować zwierząt pod choinkę ani brać ich ze schroniska też pod choinkę z dobrego serca, w dobrej wierze, aby po trzech miesiącach psa dziecka nie wyprowadzał ojciec dziecka, a po sześciu miesiącach pies nie był porzucany.

Niektóre czworonogi porzucane są w rytmie bożonarodzeniowym wielokrotnie w ciągu swojego życia.

Wybrane dla Ciebie
Polacy za członkostwem Ukrainy w UE? Tak, ale pod pewnymi warunkami
Polacy za członkostwem Ukrainy w UE? Tak, ale pod pewnymi warunkami
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"