Wojciech B. spędził w areszcie 31 miesięcy. Prokuratura oskarżyła go o zastrzelenie pięciu osób. Uważano go za seryjnego mordercę - Inkasenta, działającego w Małopolsce w 1994 r.
Dwa lata temu sądy dwóch instancji wydały wyroki uniewinniające uznając, że nie było żadnych dowodów świadczących o winie Wojciecha B.
Prokuratura sprzeciwia się wypłaceniu odszkodowania. (aso)