Oddajcie mi dziecko!

Oskarżając matkę o pobicie, 10-letnia Marta Jeske zmieniła życie swoje i całej rodziny. Jednorazowy wybryk czy wołanie o pomoc?

Obraz

Marta od lipca znajduje się w domu dziecka. Dlaczego? Nie chciała wrócić do domu ze spaceru z psem. Gdy brat próbował zaprowadzić ją do mieszkania, dziewczynka przewróciła się i zdarła skórę na czole. Zwróciła się o pomoc do znajdującego się w pobliżu policjanta. Powiedziała, że nie wróci do domu, bo jest bita.

Nie rozumie oskarżenia

Sąd wszczął postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej Magdaleny Jeske nad Martą i pozostałą dwójką dzieci. Matka nie zgadza się z decyzją o umieszczeniu córki w domu dziecka. Robi wszystko, aby wróciła do rodziny. - Przyznaję, że z Martą miałam problemy. Córka niechętnie chodziła do szkoły, miała problemy z nauką i zachowaniem. Zrobiłyśmy badania w poradni psychologicznej i stwierdzono wówczas, że jest dzieckiem cierpiącym na ADHD, nadpobudliwość psychoruchową. Uczyłam się razem z nią, pomagałam... Zupełnie nie rozumiem, dlaczego powiedziała, że w domu jest bita – łamiącym się głosem mówi pani Magdalena. Według Wojciecha Walczaka, dyrektora II Domu Dziecka przy ul. Pamiątkowej w Poznaniu, gdzie przebywa dziewczynka, Marta powinna wrócić do domu. Tamtejszy psycholog uważa, że zachowanie dziewczynki tamtego wieczoru było jednorazowym wybrykiem.

Nie wszystko jasne

Inne zdanie na ten temat ma jednak sąd. - W sprawie pojawia się wiele sygnałów. M.in. oświadczenie prokuratorskie złożone przez matkę na rozprawie z 21 września. Dotyczyło ono podejrzenia o molestowanie seksualne, jednakże zostało umorzone. Dlatego sytuacja dziecka nie jest oczywista i dla jego dobra należy przyjrzeć jej się bliżej. Sąd sprawę bada, nie przesądza – mówi sędzia Piotr Górecki, rzecznik sądu. W kwestii potencjalnego molestowania dziewczynki matka tłumaczy: - Kiedy Marta miała siedem lat, zauważyłam u niej obtarcia. Natychmiast zaprowadziłam do lekarza, aby dowiedzieć się, czym były spowodowane. Wówczas przeprowadzono córce szereg badań, które wykluczyły taką możliwość i umorzono sprawę.

Chcę wrócić!

Marta śle do mamy list za listem – pisze w nich, że chce wrócić, że przeprasza, że kocha, że żałuje... M. Jeske przekazuje je sędzinie, jednak wydaje się, że zdanie dziecka jest bez znaczenia. Kobieta ma jeszcze dwoje dzieci. Z żadnym z nich nigdy nie miała problemów wychowawczych.

Anna Skoczek

Wybrane dla Ciebie
Kiedy koniec siarczystych mrozów? Jest nowa pogoda
Kiedy koniec siarczystych mrozów? Jest nowa pogoda
Milion ludzi w ciemności. Dramatyczna sytuacja w mieście Ukrainy
Milion ludzi w ciemności. Dramatyczna sytuacja w mieście Ukrainy
Była szefowa MSZ Norwegii chwali Polaków. "Są dla nas niezwykle cenni"
Była szefowa MSZ Norwegii chwali Polaków. "Są dla nas niezwykle cenni"
Piekło na pokładzie. Tak Rosjanie lecieli do Petersburga
Piekło na pokładzie. Tak Rosjanie lecieli do Petersburga
"Jest Nawrocki, Dudy ni ma". Były prezydent kpi z rządzących
"Jest Nawrocki, Dudy ni ma". Były prezydent kpi z rządzących
Ryszard Bogucki na wolności. Po 25 latach opuścił więzienie w Herbach
Ryszard Bogucki na wolności. Po 25 latach opuścił więzienie w Herbach
ICE zastrzeliło kobietę w Minneapolis. Ekspert zwraca uwagę na jeden szczegół
ICE zastrzeliło kobietę w Minneapolis. Ekspert zwraca uwagę na jeden szczegół
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Protest przed szkołą
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Protest przed szkołą
"Twierdzi, że jesteśmy hienami". Kaczyński ostro odpowiada szefowi MSWiA
"Twierdzi, że jesteśmy hienami". Kaczyński ostro odpowiada szefowi MSWiA
Zastrzelił ją agent ICE. Kim była 37-letnia Renee Nicole Good?
Zastrzelił ją agent ICE. Kim była 37-letnia Renee Nicole Good?
Moskwa reaguje po szczycie w Paryżu. Żołnierze "celami bojowymi"?
Moskwa reaguje po szczycie w Paryżu. Żołnierze "celami bojowymi"?
Polacy opuszczają Jemen. Utknęli po zamknięciu przestrzeni powietrznej
Polacy opuszczają Jemen. Utknęli po zamknięciu przestrzeni powietrznej