Może to oznaczać, że sąd nie chce uchylać wyroku skazującego Rywina za usiłowanie oszustwa, lecz utrzymać go w mocy, zmieniając jedynie kwalifikację prawną.
Wobec tej nowej sytuacji procesowej obrońcy Rywina wnieśli o co najmniej tygodniową przerwę w procesie, by przygotować obronę oskarżonego przed tak sformułowanym zarzutem. Adwokat Rywina, mec. Wojciech Tomczyk, argumentował, że to już trzecia próba sformułowania zarzutu wobec jego klienta.
Sąd zarządził na razie pół godziny przerwy, by ustalić, jakie terminy są możliwe, by zorganizować rozprawę. Generalnie zgodził się na dłuższą przerwę dla obrońców Rywina.