Ataki na lokale tych partii mają stać się odwetem terrorystycznej organizacji baskijskich separatystów za zdelegalizowanie przez hiszpańskiego sędziego partii Herri Batasuna, oskarżanej przez rząd o to, że jest "politycznym ramieniem bandy terrorystycznej ETA".
ETA walczy o niepodległość Kraju Basków. W jej akcjach zbrojnych zginęło od 1968 roku ok. 800 osób.