"Nadal badamy okoliczności sprawy, m.in. dlaczego postępowanie notariuszki nie zostało wykryte wcześniej" - powiedział Alojzy Siwy, prokurator rejonowy w Tychach. "Ustaliliśmy kilka adresów i miejsc, gdzie ewentualnie może przebywać Anna O., ale jeśli w najbliższych dniach nie będzie efektów tych poszukiwań, wystąpimy do sądu o decyzję o tymczasowym aresztowaniu. Przygotowujemy także list gończy" - dodał prokurator.
Osoby, które w biurze notariuszki zawarły umowy czy sporządziły akty notarialne, nie mają powodów do niepokoju. "Nawet jeśli od aktów notarialnych nie zostały odprowadzone opłaty sądowe, są one ważne i mają moc prawną" - mówi sędzia Barbara Torbus, wiceprezes Sądu Rejonowego w Tychach. "Odprowadzanie opłat za czynności notarialne to sprawa notariusza, a nie jego klientów".