Jak poinformowała w środę na stronie internetowej inicjatywa obywatelska Karta '97, kołchoźnik chciał maszynę sprzedać, do czego zmusiła go, jak napisano, "tragiczna sytuacja materialna". Za kombajn chciał wziąć dwa tysiące dolarów.
Białoruska milicja nie wyklucza, że zatrzymany kołchoźnik był tylko kurierem, a nielegalną sprzedażą maszyn rolniczych za granicę zajmuje się zorganizowana grupa przestępcza.(mp)
Źródło artykułu: 