Według "Gazety Prawnej", największe kontrowersje wywołują podzielniki ciepła i zasady obliczania na ich podstawie ilości zużytego ciepła.
Zdaniem resortu gospodarki, to łamanie zasad stosowania podzielników określonych w Polskich Normach stanowi główna przyczynę złego rozliczania kosztów ciepła. Niejednokrotnie wysokość tych współczynników jest ustalana w sposób dowolny, w oderwaniu od rzeczywistych parametrów cieplnych danego budynku - podkreśla ministerstwo odpowiadając na list pos. Bronisławy Kowalskiej w tej sprawie.
Prawo energetyczne przewiduje, że spółdzielnie nie powinny zarabiać na rozliczaniu firm ciepłowniczych z mieszkańcami za ich pośrednictwem. Co z tego, skoro wiele spółdzielni mieszkaniowych ignoruje prośby mieszkańców o przedstawienie stosownych wyliczeń kwot podawanych na rachunkach za ciepło oraz kwot płaconych zakładom ciepłowniczym - podkreśla "Gazeta Prawna". (PAP)