Delegacja Ligi Arabskiej miała rozpocząć swą misję w czwartek od rozmów w Bahrajnie, skąd następnie miała wyjechać do stolicy Iraku.
Jak podała jednak egipska agencja prasowa MENA, plany te zostały nieoczekiwanie odwołane i "misję odłożono". MENA sugeruje, że decyzja o zablokowaniu misji arabskiej zapadła w Bagdadzie. Kierownictwo irackie nie zgodziło się bowiem przyjąć przedstawicieli Ligi, którzy - zgodnie z postanowieniami arabskich państw z początku miesiąca - mieli apelować w Bagdadzie o rozbrojenie Iraku a nawet - ustąpienie Saddama Husajna. (mp)
Źródło artykułu: 