Jeden z podróżnych miał przy sobie 11 porcji różnych narkotyków, z których można by zrobić kilkadziesiąt tzw. działek. U innego mężczyzny znaleziono w plecaku ponad 20 gramów marihuany. W stosunku do niego celnicy musieli użyć kajdanek, bowiem próbował uciec z pociągu, którym jechał do Żar.
Grupa złożona z celników z Poznania, Torunia, policjantów i funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei z Wielkopolski sprawdziła już kilka pociągów. W szukaniu narkotyków pomaga 10 przeszkolonych psów.