Z ujawnieniem tego faktu zwlekano do czasu zlikwidowania części siatki przemytniczej i aresztowania związanego z nią obywatela Niemiec. Narkotyki przechwycono w Hamburgu, gdzie ananasy wyładowano ze statku płynącego z Ghany. Uwagę celników zwróciło przeznaczenie owoców, które miały trafić do jednego z butików na zachodzie Niemiec. - Wydało się nam dziwaczne, że butik zamawia 15 ton ananasów, więc przeprowadziliśmy śledztwo - powiedział przedstawiciel służb celnych Dietmar Schulze.
Dodał, że jest to największa konfiskata narkotyków w ciągu ostatnich 15 lat w Hamburgu - drugim po Rotterdamie największym porcie w Europie.