Zatrzymani to Marek Ł., Marcin B., Roman G. i Bogusław G., którzy od kilku miesięcy obserwowani byli przez policję niemiecką i polską. Przestępcy szykowali większy transport do Europy Zachodniej w związku z rozpoczynającym się rokiem szkolnym.
Policjanci zastosowali „przesyłkę kontrolowaną”, by ustalić osoby, które pośredniczą w handlu narkotykami oraz by wskazać końcowych odbiorców.
Gdyby amfetamina trafiła na rynek, handlarze mogliby zarobić co najmniej kilkanaście milionów euro. Jak mówi Radiu ZET Zbigniew Matwiej z KGP, pieniądze tak zdobyte inwestowane są później w rynek rozrywki, broń i materiały wybuchowe.