Ofiarami napadów na Mokotowie były uczennice gimnazjum. Napastnik uderzał je kilka razy w głowę i wyrywał im np. telefon komórkowy. Dwie dziewczynki uderzył butelką, pozostałe ręką - jedna z nich w wyniku odniesionych obrażeń trafiła do szpitala.
W mokotowskim komisariacie powołano specjalną 10-osobową grupę, która miała ustalić sprawcę. Patryka B. zatrzymano niedaleko miejsca, gdzie doszło do jednego z napadów. Został zatrzymany m.in. dzięki portretowi pamięciowemu sporządzonemu przy pomocy świadków. 20-latek był już wcześniej notowany za przestępstwa związane z narkotykami.